niedziela, 6 marca 2016

A oto My !

Blog ruszył, tak więc pora się Wam przedstawić, a w zasadzie przedstawić Wam główną bohaterkę całego tego zamieszania. Przecież to ona gra tutaj pierwsze skrzypce i jest moją siłą do działania, choć najczęściej tą siłę ze mnie doszczętnie wysysa, jak mały zgłodniały wampirek.

Jest żywiołem, jest pełna energii, prawie nigdy się nie męczy i prawie nigdy się nie zatrzymuje. W jednej chwili jest wszędzie,w każdym zakątku domu. Skacze, robi fikołki, staje na głowie, choć ma zaledwie 21 miesięcy. Jest wulkanem, jest jak tsunami, jest jak tornado, które po swoim przejściu zostawia nie mały chaos.

 A jeszcze "przed chwilą" była taką oazą spokoju. Była taką bezbronną, małą iskierką, której całym światem była mama,tata i butelka do snu. Ten świat się poszerzył, poznaje nowe horyzonty, uczy się nowych rzeczy.A mama sobie zadaje pytanie: czy ten czas musi tak szybko płynąć?

A oto ona, niesforna Zuzia:
Kilka ujęć zanim skończyła roczek,


Kilka tych z przed dwóch miesięcy,





I kilka tych z teraz... mama, tata i Zuzia...

Ale to jeszcze nie koniec :) Chciałabym Wam przedstawić jeszcze jednego członka rodziny, ale póki co jest to niemożliwe, gdyż jeszcze do Nas nie dotarł. Planowo będzie z nami na początku maja, więc wtedy będziecie mogli go poznać. Do tej pory będzie on sobie spokojnie i bezpiecznie mieszkał u mamusi w brzuszku...



Pozdrawiam Was serdecznie, 
a już jutro mam miłą wiadomość dla wszystkich rodziców z mojego regionu... zwłaszcza tych kochających zakupy :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz