Uznałam, że Dzień Kobiet powinien być świętem tulipana, ponieważ zdecydowanie robi on większą furorę niż róże. Też to zauważyłyście? Świętem róż są na pewno walentynki, bo wtedy to one królują. Tak czy siak - wszystkie kwiaty są cudowne. Ale wróćmy do Naszego Święta, które Nas tak rozpieszcza... bo przecież kwiaty i czekoladki to nie wszystko, prawda? Ja znalazłam okazję, żeby w końcu udać się do fryzjera i zregenerować moje włosy, które już nie pamiętały kiedy ostatnio były podcinane i stałam się właścicielką książki "Babskie fanaberie", w której Ania Witowska uczy dążenia do spełniania swoich marzeń.
Zuzannie wystarczył tulipan, żeby mieć zajęcie na pół godziny, po czym już niewiele z niego zostało :) A gdy po południu dostała kolejnego, uśmiech na jej twarzy był bezcenny...
A Wy jak siebie rozpieszczałyście?










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz