czwartek, 17 marca 2016

Druga ciąża - co się zmienia? #2

Przyszła pora na ciąg dalszy... Wiem, wiem, trochę to trwało, ale rozrabiaka nie pozwala mamie na zbyt wiele, dlatego brak mi czasu na zrobienie czegokolwiek. Tak więc napisanie kilku zdań, czasem zajmuje nawet kilka dni. (Pierwsza część postu: Ciąża - pierwsza a druga - co się zmienia?)

W czasie drugiej ciąży wszystko kręci się wokół tego, że jedno dziecko już mamy. Sam ten fakt jest ogromną zmianą, która odwraca dosłownie wszystko do góry nogami. Ilość obowiązków na naszej głowie jest znacznie większa niż w pierwszej ciąży.
Wiąże się to z tym, że mamy o wiele mniej czasu dla siebie, na odpoczynek, czy też na krótką drzemkę. Ciężarne kobiety często "dopada" chęć położenia się i odprężenia choćby przez 20 - 30 minutek - a niestety, gdy słyszy się średnio trzy razy na minutę : MAMO! - to ciężko nawet pomarzyć o odpoczynku; a co będzie po porodzie? I jak drugi raz przetrwać ten poród?
No i właśnie... Druga ciąża, to jak już wspomniałam dużo większy strach przed porodem, gdyż już wiemy czego się spodziewać i co Nas czeka. Ja osobiście jestem przerażona i od kilku dni nie mogę myśleć o niczym innym, a strach mnie nie opuszcza już nawet na chwilę. Pocieszam się jedynie tym, że pierwszy poród był bez znieczulenia, natomiast tym razem zdecydowanie z niego nie zrezygnuję.


Jeśli chodzi o obawy, to towarzyszą one Nam nadal, z tym, że trochę się zmieniają.   Tym razem już wiemy, że potrafimy się zająć dzieckiem i że  damy radę je wykąpać, przewinąć i nakarmić wtedy właśnie, kiedy ono tego chce. Teraz zastanawiamy się, jak pogodzimy wychowanie dwójki , skoro już jedno pochłania cały nasz czas i całą naszą uwagę? I jak nasze dziecko zareaguje na pojawienie się drugiego? Nowego obiektu zainteresowania mamy i taty? Czy nie będzie zazdrosne?  Jak przyjmie to, że teraz czas rodziców będzie musiało dzielić z drugim dzieckiem?

Kolejną zmianą jest to, że nie śledzimy każdego tygodnia rozwoju płodu. Książki, czasopisma i strony internetowe zostają na boku. Raz, że już to wszystko przestudiowałyśmy podczas pierwszej ciąży, a dwa, że i tak nie mamy na to czasu, bo przecież trzeba nakarmić dziecko, pobawić się z nim, iść na spacer, a po spacerze ugotować obiad i znów poświęcić czas na zabawę.
Zmieniło się również to, że w chwili obecnej nie potrafię bez dłuższego zastanowienia się, powiedzieć w którym tygodniu ciąży jestem. Muszę sobie to szybciutko przeliczyć, bądź ratuję się terminem porodu, co w pierwszej ciąży się nie zdarzało :) Wtedy zawsze wiedziałam ile to tygodni i dni już za mną :)



W drugiej ciąży zmieniają się też odczucia. Dużo wcześniej odczuwamy ruchy dziecka, a w zasadzie to wcześniej jesteśmy świadomi, że są to ruchy naszego dziecka. I choć już to znamy z doświadczenia, to są one tak samo piękne i tak samo cieszą, a dodatkowo skłaniają do wspomnień jak to było przy pierwszym dziecku. Wtedy Nasza radość jest podwójna.

Doświadczenie z pierwszej ciąży pomaga Nam w rozsądniejszym skompletowaniu wyprawki dla maluszka, jak i w spakowaniu torby do szpitala. Ja zrezygnowałam z zakupu wielu rzeczy, które okazały się zbędne przy Zuzi. Również ubranek kupiłam mniej więcej jedną trzecią tego co poprzednio. Potrafię lepiej sprecyzować czego naprawdę potrzebuje i na jak długo mi to posłuży. Dzięki temu nie zawalam szafy malutkimi ubrankami, bo wiem że te kilka sztuk mi wystarczy na te pierwsze dni, w których maluch tak szybko rośnie(oczywiście nie biorąc pod uwagę tych perełek z wyprzedaży, których "żal nie kupić za tę cenę" ;), ale i tu królował rozsądek).




Wszystkie te zmiany o których piszę, są moimi osobistymi odczuciami i oczywiście nie każda mama musi się ze mną zgodzić. W końcu każda ciąża jest inna, przechodzimy je różnie i rożne są nasze podejścia.



5 komentarzy:

  1. Droga Aniu nie masz się co martwić za drugim razem pójdzie szybciej i sprawniej. Co do ruchów ta przy drugiej ciąży poczułam o 5tygodni później chociaż temperament moich dziewczyn jest podobny. Pozdrawiam gorąco i będe trzymać kciuki żeby żeby szybko poszło 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Droga Aniu nie masz się co martwić za drugim razem pójdzie szybciej i sprawniej. Co do ruchów ta przy drugiej ciąży poczułam o 5tygodni później chociaż temperament moich dziewczyn jest podobny. Pozdrawiam gorąco i będe trzymać kciuki żeby żeby szybko poszło 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że się sprawdzą Twoje słowa. U mnie ruchy poczułam sporo wcześniej niż z Zuzą, ale mam nadzieje, że braciszek będzie spokojniejszy od niej. Bo ona jest jak tornado 😄 Buziaki dla dziewczynek 😘

      Usuń
  3. Kiedy termin? Ja mam na 14.04. Druga ciąża i też boje się bardziej niż z Zosia.. będzie teraz Zuzia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam prawie miesiąc później - na 7 maja. To fajny duecik Zuzia i Zosia. Miejmy nadzieję, że pójdzie gładko i szybko. Pozdrawiamy :)

      Usuń